Słowa te kieruję do ludzi, którzy czują się nierozumiani przez otoczenie (czyli do wszystkich
Ostatnio przytrafiło mi się coś co na codzień raczej się nie zdarza.
Rozumiem, że trzeba przeżyć coś takiego samemu, żeby poczuć o co mi chodzi, przetłumaczyć z polskiego na nasze itp.
Ci, którzy to już przeżywali zrozumieją, Ci, którzy jeszcze nie przeżyli stuknął się w czoło jak do tego dojdą. Przepracowałem wszystkie kolory, zrozumiałem Buddę, poczułem Jezusa i już mnie tak nie irytują
W międzyczasie śpiewałem irlandzką piosenkę "Go On Home British Soldiers" i mówiłem Matce o zniewolonej przez Anglików Irlandii Północnej.
Nie rozumiałem dlaczego właśnie teraz poczułem taką miętę do Irlandii (choć zawsze lubiłem celtycką muzykę).
Po paru tygodniach dowiedziałem się, że w Irlandii zmarł kolega z dzieciństwa, którego bardzo lubiłem.
A teraz meritum:
Proponuję abyś Ty, który właśnie czytasz te słowa "wypróżnił się" z męczących Cię, choćby najbardziej zwariowanych przepowiedni i uwolił się od nich bez ryzyka skończenia w szpitalu psychiatrycznym
Na zachętę kilka moich przepowiedni:
1. W przeciągu pięciu lat Irlandia Północna ogłosi niepodległość a Polska będzie pierwszym krajem, który ją uzna.
2. Upadnie Imperium Brytyjskie.
3. Ze Stanów Zjednoczonych zaczną wyodrębniać się niezależne państwa.
4. Słowianin okaże się najinteligentniejszym człowiekiem na Ziemi.
5. Moja suka (Bonza) się oszczeni.
6. Zaśpiewam kiedyś z Ewą Farną i Katie Melua piosenkę I'd Love To Kill You.
7. Posadzone przeze mnie na ogródku sadzonki Magnolii i Grabu wyrosną na piękne drzewa.
Miłego dnia życzę i pamiętajcie po burzy w końcu pojawia się słońce

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
Cytuj


