Kosmos forum: filmy na temat wypraw kosmicznych - Kosmos forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

filmy na temat wypraw kosmicznych

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Michaś 

  • Advanced Member
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 47
  • Rejestracja 29-październik 09

Napisano 31 październik 2009 - 08:28

chciałbym by każdy z Was podzielił się nazwami filmów o których słyszał dotyczący tematyki wypraw kosmicznych. Chodzi mi tu zarówno o filmy fabularne jak dokumentalne. Może krótki opis jak ktoś chce.

serial : Z archiwum X

film: 'Podróże kosmiczne'
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Kosmita 

  • Advanced Member
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 30
  • Rejestracja 06-marzec 09
  • Lokalizacja:Galaktyka Oriona

Napisano 31 październik 2009 - 11:33

Tylko ze nie mam telewizora i zadnego filmu nie widzialem
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   neuznana 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja 28-październik 09
  • Lokalizacja:Đîńńč˙

Napisano 31 październik 2009 - 13:51

Witam
Zna ktoś jakies filmy historyczno-dokumentalne?
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Michaś 

  • Advanced Member
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 47
  • Rejestracja 29-październik 09

Napisano 02 listopad 2009 - 23:18

dużo jest filmów historyczno dokumentalnych musiałabyś podać jakieś wytyczne. Np co Cię interesuje, bo na hasłow film historyczno-dokumentalny to Ci może na prawdę dużo stron w Google wyskoczyć
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Ema 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja 24-listopad 09

Napisano 25 listopad 2009 - 22:34

ja się dokładam do pytania poprzedniczki, jeśli ktoś zna jakieś filmy historyczno-dokumentalne proszę pisać.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   ALFA77 

  • Advanced Member
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 42
  • Rejestracja 19-październik 09

Napisano 25 listopad 2009 - 22:39

Jest chyba jakis serial s-f na ktorym kazdy amerykanin sie wychował.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Ema 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja 24-listopad 09

Napisano 26 listopad 2009 - 23:16

tak z archiwum X. Z tym, że obejrzałam chyba wszystkie odcinki więc coś więcej bym chciała i nie chodzi mi o głupoty w stylu tego śmiesznego pluszaka z innej planety.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 13
  • Rejestracja 09-kwiecień 09

Napisano 29 listopad 2009 - 12:21

Tym filmem na którym wychowal sie kazdy amerykanin był i jest Star Trek.Jak również i nowe odmiany
Star Trek II: The Wrath Of Khan (1982)
Star Trek: The Next Generation (1987-1994).
Chociaż pierwsze miejsce zajmuje The Matrix (1999).
Sa i inne :Battlestar Galactica , Back To The Future, Blade Runner, Star Wars.
Obecnie mamy Stargate w kilku odmianach.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Ema 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja 24-listopad 09

Napisano 02 grudzień 2009 - 00:04

Właśnie! kompletnie zapomniałam o Star Treku. Dzięki Wielkie Adamie za odświeżenie pamięci.
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Mati 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja 30-październik 09

Napisano 09 grudzień 2009 - 20:00

Mimo wszystko kilka razy ogladałem Star Wars i Matrixa.Dla mnie so one the best.
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam 

  • Member
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 13
  • Rejestracja 09-kwiecień 09

Napisano 07 styczeń 2010 - 09:07

Wyświetl postUżytkownik Mati dnia 09 grudzień 2009 - 20:00 napisał

Mimo wszystko kilka razy ogladałem Star Wars i Matrixa.Dla mnie so one the best.

Ale to już historia niestety.Hitem na dziś jest AVATAR
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Slider 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja 12-październik 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 styczeń 2010 - 08:28

A CO SADZICIE O FILMIE ANIOŁY I DEMONY.

Co jest anty?

Świat, który wokoło widzimy, zbudowany jest z protonów, neutronów (te dwie cząstki zbudowane są z jeszcze mniejszych kwarków) oraz elektronów. Ale cząstek we wszechświecie jest znacznie, znacznie więcej. Każda w dwóch odmianach. Tej materialnej i – przeciwnej – antymaterialnej. Cząstki z jednej i drugiej familii są naładowane przeciwnym ładunkiem elektrycznym (np. elektron ma ładunek elektryczny ujemny, a antyelektron – pozyton – dodatni), ale mają takie same masy. Te dwa wcielenia każdej znanej cząstki przy zetknięciu anihilują. To znaczy, że cała ich masa (np. protonu i antyprotonu) zamienia się w energię według znanego chyba wszystkim wzoru E = mc2.

Antymateria, choć brzmi bardzo tajemniczo, nie jest niczym nienaturalnym. Powstała w Wielkim Wybuchu razem z materią, z której my sami jesteśmy zbudowani. Cząstki powstawały parami w procesie odwrotnym do anihilacji. Z pierwotnej energii Wybuchu, 13,7 mld lat temu, materia powstawała z energii. Żeby była równowaga, żeby proces w ogóle mógł zaistnieć, materia musiała powstawać w dwóch "wersjach". Część cząstek i antycząstek od razu anihilowała (całkiem spora część), ale reszta przetrwała. I tu pojawia się zagadka. Z teorii fizycznych wynika, że materii i antymaterii we wszechświecie musi być dokładnie tyle samo. Kłopot w tym, że chyba nie jest. Nasz świat zbudowany jest z materii, ale nie widzimy światów (planet, galaktyk) antymaterialnych. Co się z nimi stało? Nie do końca wiadomo. A może materia i antymateria nie są swoim lustrzanym odbiciem? Może różnią się w jakimś – z pozoru – nieistotnym szczególikiem? Może to jest powód, że materia przetrwała, a antymateria nie. Pewności co do tego nie ma.

Gdzie jesteś anty?

To, że nie widzimy anty-Słońca czy anty-Ziemi, nie znaczy, że antymaterii wokół nas nie ma wcale. Śladowe ilości antycząstek nieustannie nas otaczają. W naturalnych procesach powstają cały czas. Na przykład pary elektrony–pozytony tworzą się w atmosferze, pod wpływem promieniowania kosmicznego. Inne antymaterialne cząstki powstają w wyniku rozpadów niektórych pierwiastków promieniotwórczych. Także tych znajdujących się w nas samych czy w ziemi, po której stąpamy. Dzięki zjawisku anihilacji elektronu i pozytonu działa najdokładniejsze bodaj urządzenie obrazujące wewnętrzne organy człowieka, tomograf pozytonowy PET. Antymateria jest wokół nas, ale w bardzo małych ilościach. Fizycy – żeby dokładnie jej się przyjrzeć – postanowili wytworzyć ją w laboratorium. Pierwszy atom antymaterii (z antyprotonem w środku i antyelektronem krążącym wokół) udało się wyprodukować w 1995 r. w laboratorium CERN w Szwajcarii. Dokonała tego grupa naukowców pod wodzą Niemca, prof. Waltera Oelerta. Przez kilka tygodni prób wyprodukowano dokładnie 10 atomów antywodoru.

Wytworzenie najprostszego nawet atomu antymaterii w świecie zbudowanym z materii jest rzeczą niezwykle skomplikowaną. Pamiętajmy, kontakt materii i antymaterii oznacza anihilację. Znika materia, pojawia się energia. I po badaniu. Rozwiązaniem okazały się pułapki próżniowe. To "naczynie", trochę jak poligon poprzecinany zasiekami, ograniczone przez pole magnetyczne i elektryczne, w którym panuje bardzo wysoka próżnia. W niej cząstki antymaterii "wiszą", lewitują, nie dotykając ścianek naczynia. Sposób jest genialny, ale sprawdza się tylko dla niewielkich ilości antymaterii. Im jest jej więcej, tym większa musi być próżnia i silniejsze pola. Tym więcej energii potrzeba, żeby pułapka działała.
Co prawda, co fałsz?

W "Aniołach i Demonach" sekta Iluminatów kradnie z CERN-u próżniową pułapkę z antymaterią w środku. Podrzuca to gdzieś w Watykanie i… szantażuje. Wszyscy uwijają się jak w ukropie, bo baterie zasilające próżniowy pojemnik mają ograniczoną pojemność. Gdy zabraknie zasilania, znikną wewnątrz pułapki pola siłowe, a antymateria dotknie materialnych ścianek naczynia. Watykan, a może nawet połowa Rzymu, zniknie z mapy świata.

Prawdą jest, że w CERN-ie wyprodukowano i dalej produkuje się antymaterię. Prawdą też jest, że zjawisko anihilacji (występujące, gdy materia zetknie się z antymaterią) jest najefektywniejszą formą przekształcania materii w energię. Zetknięcie jednego kilograma materii i jednego kilograma antymaterii daje tyle energii, co spalenie 20 miliardów litrów benzyny. A więc prawdą jest, że odpowiednia ilość antymaterii mogłaby pogrzebać, a właściwie unicestwić nie tylko Watykan, ale i cały Rzym. Prawdą w końcu jest, że antymaterię magazynuje się w próżniowych pojemnikach.

Co zatem jest fałszem? Na potrzeby książki i filmu zupełnie zafałszowano skalę. W CERN-ie produkuje się bardzo małe ilości antymaterii. Setki, tysiące, miliony pojedynczych atomów. Żeby spowodować jakiekolwiek szkody, trzeba dysponować kilkoma gramami antymaterii, a tak ogromnej ilości nie da się wytworzyć i zmagazynować. To kwestia niezmiennych praw fizyki. Wytworzenie pokazanej w filmie ilości antymaterii trwałoby kilka miliardów lat, a jej zmagazynowanie budowy setek milionów pułapek magnetycznych. Kosztów takiego przedsięwzięcia nikt poważny nawet nie szacuje. Fałszywie przedstawiono też same pułapki magnetyczne. To nie są urządzenia przenośne, a raczej jedne z wielu zintegrowanych ze sobą części ogromnego układu badawczego. Układu, którego nie da się zasilać z akumulatorów. Zużywa on tyle prądu, ile małe miasteczko. Urządzenia wchodzące w skład eksperymentu LEAR, w którym po raz pierwszy uzyskano antywodory, zajmowały ogromną halę. Nawet niewielkich ilości antymaterii nie da się więc przenosić w pojemniku czy jakimkolwiek urządzeniu.

Tworzenie antymaterii na Ziemi to bardzo kosztowny (energetycznie) proces. Choć perspektywa ogromnej ilości czystej energii jest niezwykle kusząca, trzeba sobie zdać sprawę z kosztów jej uzyskania. Gdyby wykorzystać wszystkie znajdujące się na naszej planecie kopalne źródła energii: węgiel, ropę, gaz i wyprodukować z tego wszystkiego antymaterię, a następnie "zatankować" nią samochód, ten przejechałby tylko 15 tys. kilometrów.

CERN nie walczy z Bogiem

Największym, a równocześnie najlepiej sprzedanym fałszem jest sposób, w jaki w książce i filmie został pokazany ośrodek CERN. Tutaj uprawia się naukę. Laboratorium nie współpracuje z wojskiem, nie angażuje się w projekty, które są ryzykowne albo niebezpieczne. CERN to największe na świecie laboratorium cząstek elementarnych. Ogromny kompleks zajmuje 600 hektarów i pracuje w nim połowa (ok. 6,5 tys.) wszystkich badaczy zajmujących się fizyką cząstek na świecie.

"Wkrótce bogowie okażą się tylko fałszywymi bożkami, bo nauka dostarczy odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie człowiek kiedykolwiek zada" – mówi w "Aniołach i Demonach" fikcyjny Dyrektor Generalny CERN-u Maximilian Kohler, jedna z wielu postaci wrogo nastawionych do Kościoła. W CERN-ie nikt nie pracuje nad dowodem, że Bóg nie istnieje. Tutaj odkrywa się Jego misterną robotę.

Człowiekiem, który w 1995 roku wyprodukował antywodór, był prof. Walter Oelert. Miałem duże szczęście przez prawie cztery lata pracować w jego grupie badawczej. W książce "Anioły i Demony" twórca antymaterii zostaje zabity na pierwszej stronie. Nie wypowiada nawet jednego słowa. Studenci prof. Oelerta często z tego żartowali. On sam, mówił że gdyby zatrudniono go przy produkcji filmu jako aktora (a w młodości chciał nim zostać), z taką rolą na pewno by sobie poradził. Często powtarzał, i dalej powtarza, że jego odkrycie nie stanowi zagrożenia dla ludzkości. – Świat można unicestwić o wiele prościej i taniej, niż produkując antymaterię – mówił na wykładach prof. Walter Oelert.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   ALFA77 

  • Advanced Member
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 42
  • Rejestracja 19-październik 09

Napisano 24 styczeń 2010 - 21:44

Wyświetl postUżytkownik Adam dnia 07 styczeń 2010 - 09:07 napisał

Ale to już historia niestety.Hitem na dziś jest AVATAR

Oglądałem w 3 D.Warto zobaczyć by się przekonać jaki mamy postep w technice.Sam scenariusz to taka miła bajka.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   necromonger 

  • Newbie
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja 07-styczeń 11

Napisano 02 maj 2011 - 08:13

ja polecam film Inwazja Bitwa o los angeles
co prawda nie jest to wyprawa w kosmos .. no ale nawiązuje bezpośrednio do kosmosu.. :) krótki opis można znaleźć na stronie : http://www.kosmos.pl...os-angeles.html oraz trailerkosmos - bitwa o los angeles - polecam
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Tarwan 

  • Advanced Member
  • PipPipPip
  • Grupa Root Admin
  • Postów 53
  • Rejestracja 24-marzec 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 czerwiec 2011 - 10:01

No coż po Avatarze miały być nastepne superhity a tu cisza.Chyba ze przespalem cos nowego ?
0

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych